Człowiekowi kryzys dano
Czasami jest tak, że dwie osoby, które się rozwodzą na początku związku łączy wielka miłość. Czułe słowa, szepty, troskliwość, poświęcenie, kompromisy… Z wielkiego uczucia urodziło się dziecko. Nagle coś się stało. Cała ta emocjonalna budowla, jaką do tego czasu udało się im zbudować we dwoje, chwieje się, aż w końcu rozsypuje się w drobny mak. Wystarczył pierwszy poważniejszy kryzys, aby wielkie uczucie okazało się bardzo słabe.
Innym razem, ona i on postanawiają być razem, z powodu dziecka. Stało się tak, a nie inaczej, że w bardzo luźnym, niezobowiązującym związku pojawiła się istotka, która jest całkowicie bezbronna wobec zaistniałej sytuacji. Jej rodzice próbują ze sobą żyć, ale brak uczucia prędzej, czy później musiał się uwidocznić. Tak też się stało.
W obu przypadkach, dorośli ludzie pojedli decyzję o rozwodzie. Ten fakt nie oznacza jednak, że w świecie dziecka będzie się teraz działo już tylko źle. - Można wspaniałe wychowywać dziecko, nie żyjąc z jego drugim rodzicem pod jednym dachem. Oczywiście jest to utrudnione, ale rzecz rozbija się o dobro drugiego człowieka, w dodatku naszego dziecka. Czy prawdziwy rodzic nie podejmie prób? – mówi dla portalu Eku.edu.pl Maria Kawalec, psycholog społeczny.
Z dzieckiem rozwieść się nie można
To, jak Tobie – dziecku – będzie się żyło po rozstaniu rodziców zależy od Twojej mamy i taty. Musisz wiedzieć, że z początku będzie im ciężko stanąć na wysokości zadania. - Po pierwsze dlatego, że jesteśmy tylko ludźmi a nasze emocje lubią grać pierwsze skrzypce. W rezultacie, czasami możesz mieć słuszne wrażenie, że rodzice albo siebie unikają i kontaktu ze sobą także, albo wręcz odwrotnie, robią wszystko żeby zrobić sobie na złość. To oni są dorośli i to prawda, że powinni tego unikać, ale… ich miłość do siebie zawiodła i dopiero czas leczy rany – dodaje psycholog. Dla Ciebie istotne powinno być to, że mimo ich rozwodu, Ty nadal jesteś w życiu obojga rodziców najważniejszy. I to się nie zmieni. Uczucie mamy, czy taty do pociechy jest bezwarunkowe. – Jeśli targają Tobą negatywne emocje, zapamiętaj, że z Tobą nikt się nie rozwodzi. Przeżywasz konflikt rodziców, ale nie wmawiaj sobie, że od daty rozstania dla jednego z rodziców, jesteś gorszy – komentuje psycholog.
Jak możesz sobie radzić?
W całym tym emocjonalnym chaosie, Ty najwięcej cierpisz. W zależności do tego w jakim jesteś wieku, różnie reagujesz na rozwód rodziców. Czasami może to być tylko przytłaczający smutek i tęsknota za tym, co było. Kiedy indziej czujesz się winny ich rozstaniu, i boisz się, że w końcu któreś z rodziców powie Ci, że to Ty jesteś prowodyrem całej tej sytuacji. Być może jesteś bardzo zły na rodzica, który „zaczął” i najchętniej wyładowałbyś swoją agresję. Masz prawo do każdej z tych reakcji. Ty też musisz poddać swoją delikatną psychikę kuracji uwalniającej od złych myśli.
Minie wiele czasu nim nauczysz się żyć na nowo. Jeśli stwierdzisz, że jest źle, że czujesz się jak karta przetargowa w interesach mamy i taty, idź do szkolnego psychologa. Powierz mu swój problem. O swoich uczuciach opowiedz też rodzicom. Oni Ciebie bardzo kochają! Nawet jeśli czasami sprawiają Ci przykrość, wiedz, że Tobie przychyliliby nieba.
Agnieszka G.