Czas na zakupy
Okres przedświąteczny to w sklepach „gorący” czas. Już teraz mają mnóstwo klientów, klientów do Wigilii będzie ich tylko więcej. Jeśli chcecie uniknąć kolejek przy kasach, teraz jest najlepszy czas na to, aby kupić prezenty dla rodziny i przyjaciół. Zdecydowana większość sklepów już teraz organizuje przeróżne promocje, a więc możecie nie tylko kupić coś naprawdę sympatycznego, ale i oszczędzić trochę pieniędzy. To fakt, że promocje mają to do siebie, że z biegiem czasu rosną, ale nie warto czekać z kupieniem towaru w niższej cenie – bo za chwilę może ich po prostu nie być! A więc najbliższy tydzień wykorzystajcie na przemyślenie, co może ucieszyć Waszych bliskich i… ruszajcie do sklepów.
Nie daj się oszukać
W przedświątecznej gorączce łatwo czasem stracić głowę, dlatego podpowiadamy Wam, drodzy Klubowicze, jak dobrze wyjść na świątecznych zakupach. - Jeżeli według reklamy towar jest szczególnie i wyjątkowo atrakcyjny, lecz jego cena zadziwiająco niska, można się spodziewać niepożądanych i przykrych niespodzianek – alarmuje Czytelników portalu Elitarny Klub Ucznia Danuta Mazur, Powiatowy Rzecznik Konsumentów ze Świdnicy na Dolnym Śląsku. – Zazwyczaj niska cena jest pochodną niskiej wartości. Prawdziwa „okazja” to rzadkość, zanim skorzysta się z „promocji” należy sprawdzić, czy nie kosztuje ona więcej, aniżeli zwykła sprzedaż w innym sklepie – dodaje.
Na co więc zwrócić uwagę robiąc zakupy? – Informacje podawane przez sprzedawcę muszą być: jasne, zrozumiałe, nie wprowadzające w błąd, podane w języku polskim, wystarczające do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego – mówi Danuta Mazur. – A jeśli towar jest niezgodny z zapewnieniami zawartymi w reklamie sprzedawcy czy producenta, klientowi przysługuje reklamacja.
Oddaj bubla
Jeśli już coś kupiliście i w domu okazało się, że towar ma jakieś wady, możecie oczywiście zwrócić go sprzedawcy i zażądać wydania pełnowartościowego towaru – czyli bez cech, przez które go zwróciliście – lub zwrotu pieniędzy. Po prostu zanosicie go do sklepu, w którym go kupiliście i prosicie o reklamację. - Nieco inaczej wygląda kwestia zwrotu przy zakupach na odległość – np. przez Internet czy telefon. Wówczas można odstąpić od umowy w terminie 10 dni od chwili wydania rzeczy (w praktyce od otrzymania przesyłki przez kupującego) bez podawania przyczyny rezygnacji i zwrócić towar (nieużywany, oryginalnie zapakowany) – mówi Danuta Mazur. - Warunkiem jest to, aby sprzedający przez Internet był przedsiębiorcą (np. sklep internetowy), a nie osobą fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej, która na aukcji pozbywa się przedmiotu, który jest jej niepotrzebny.
Zachęcamy Was także do dokładnego zastanowienia się nad zakupami – bo rzeczy, które po prostu przestała Wam się podobać, nie będziecie mogli oddać, chyba że zgodzi się na to sprzedawca ale to już kwestia jego dobrej woli. - Podstawowa zasada, która uchroni przed kłopotami, nerwami i stresem, to dokładne przemyślenie zakupów, a w przypadku prezentów – uzgodnienie ze sprzedawcą możliwości zwrotu, albo skonsultowanie z obdarowywanym, co chciałby dostać – radzi Danuta Mazur.
hr