O tym, że sport to zdrowie, wiadomo już od dawna. Uprawianie jakiejkolwiek dyscypliny korzystnie wpływa na kondycję. Jazda jednośladem oprócz tego, że pozwala zgubić zbędne kilogramy, sprawia, że możesz poruszać się szybciej niż pieszo, dotleniając przy tym organizm. Dodatkowo masz możliwość podziwiania i zwiedzania, a wycieczka rowerowa to świetny sposób na spędzenie weekendu ze znajomymi. Zbieraj, więc paczkę i jazda!
Na „bicyklu” (żart.) w warunkach naszego klimatu, można jeździć ok. 8 miesięcy w roku, a bywają i tacy, którym zima nie straszna. Jednak przede wszystkim powinieneś wiedzieć jakie partie ciała pracują podczas jazdy na rowerze, po to aby uniknąć kontuzji i jak na nim jeździć. O tym rozmawiamy z Tomaszem Urbanem ze sklepu Centrum Rowerowe (www.CentrumRowerowe.pl) w Bydgoszczy.
Monika Barańska: Zacznijmy od tego, dlaczego jazda na rowerze dobrze wpływa na nasze samopoczucie i z jakiego powodu warto się na nim poruszać?
Tomasz Urban: Rower pod tym względem nie różni się od innych sportów, każda aktywność fizyczna poprawia samopoczucie. Jego przewagą jest to, że umożliwia poruszanie się szybciej i swobodniej niż np. bieganie czy jazda na rolkach. Jazda na rowerze jest łatwa również dla osób o słabszej kondycji, po prostu jadą wolniej. Poza tym rower to najtańszy i najlepszy sposób aby zwiedzić okolicę a nawet świat.
MB: Na co oprócz dobrego samopoczucia wpływa pozytywnie jazda na rowerze, jakie mięśnie możemy na nim wzmocnić?
TU: Przede wszystkim nogi, czyli to co widać po sylwetce kolarzy. Rower wzmacnia też w ogromnym stopniu serce i mięśnie oddechowe - niewidoczne na zewnątrz, zwiększając ogólną wydolność organizmu. W jeździe terenowej (MTB – maratony rowerowe) wzmacniają się także plecy i brzuch. Natomiast grawitacyjne odmiany kolarstwa takie jak m.in. BMX, Downhill, Freeride wzmacniają wszystkie grupy mięśni potrzebne do znoszenia przeciążeń związanych z lądowaniem i kontrolą roweru.
MB: Nie wszystkim podobają się mocno umięśnione nogi kolarzy, jak jeździć, żeby jedynie wysmuklić sylwetkę? Czy przy normalnej rekreacyjnej jeździe jest to możliwe?
TU: Kolarze mają bardzo wyrzeźbioną sylwetkę i dlatego ich nogi wydają się tak widoczne, a nie każdy z nich ma ogromne łydki i uda. Jest jednak prosta metoda, która pozwala uniknąć niepożądanego rozrostu mięśni nóg. Zamiast „kręcić” siłowo, trzeba zredukować bieg i kręcić lekko ale szybko. Dzięki temu mięśnie nie powiększają się, lecz zwiększa się ich wydajność. Aby wysmuklić sylwetkę nie trzeba jeździć wyczynowo, wystarczy jeździć rekreacyjnie, ale dużo i regularnie. Aby efekt chudnięcia był szybszy można zmniejszyć dodatkowo ilość spożywanych kalorii.
MB: Jak zachęci Pan młodzież do dbania o kondycją na rowerze?
TU: Jednoślad broni się sam od wielu lat mimo tego, że niespecjalnie ułatwia się korzystanie z niego. Ścieżek rowerowych jest jak na lekarstwo, kierowcy i piesi patrzą na rowerzystów z niechęcią. Jednak rower jest dobry na wszystko. Można z niego korzystać w każdym wieku, od lat 5 do 105. Nie potrzebuje paliwa, nie psuje się, a jeśli już to jest łatwy i tani w naprawie, nie musi mieć dużo miejsca. Rower to środek lokomocji, który pozwala nam jechać 4 razy dalej i szybciej niż piechotą, nie trzeba na niego czekać, jak np. na autobus. Rower nie potrzebuje stadionów, boisk czy basenów, których może nie być w okolicy. Jeśli chodzi o same korzyści dla kondycji, to jest jednym z niewielu sposobów rekreacji czy sportu, który jest przyjazny dla stawów nawet w okresie dorastania, ale w rozsądnych ilościach.
MB: Dziękuję za rozmowę.
A o tym jaki rower będzie dla Ciebie najlepszy dowiesz się wkrótce, bacznie śledząc portal EKU.edu.pl.
Monika Barańska