Wypowiedz wojnę gorszym dniom! Podamy Ci kilka sposobów jak radzić sobie z chandrą. Na poprawę humoru wpływają związki chemiczne zwane endorfinami, które produkowane są przez ludzki organizm. Potrafią wprawić w błogostan. Dzięki nim jesteśmy bardziej odporni na ból. A jak pobudzić produkcję endorfin, gdy jesteśmy w dołku? Spotkanie ze znajomymi to doskonałe źródło hormonów szczęścia. Nie chcesz nikogo widzieć? Idź na spacer do parku czy do lasu. Pooddychaj świeżym powietrzem, poobserwuj otaczającą przyrodę i ucieknij od problemów. A po przechadzce… idź spać! Postaraj się nie myśleć o problemach, pomyśl o czymś przyjemnym, napij się melisy i zaśnij. Jak się obudzisz, poczujesz się o wiele lepiej
Pojedz sobie
Czekolada to dobry smakołyk na chandrę. Ziarno kakaowca w niej zawarte pobudza produkcję hormonów szczęścia. A może debiut kulinarny? Ugotuj coś! Użyj przypraw, które pobudzają produkcję endorfiny. Są to wszystkie przyprawy, które w swoim składzie posiadają kapsaicynę – związek chemiczny odpowiedzialny za ostry smak. Jak to działa? W odpowiedzi na ból, nawet niewielki jak uczucie pieczenia po zjedzeniu czegoś ostrego, organizm produkuje endorfiny - hormony, które mają uśmierzają ból i przy tym powodują poprawę humoru. Jakie to przyprawy? – Przyprawy zawierające w sobie kapsaicynę to głównie chili, pieprz, a także kurkuma. Jednak niepozorne, małe papryczki mają jej najwięcej. Dlatego, aby poprawić sobie humor zjedz coś na ostro. Idealne będą tu dania kuchni meksykańskiej, które słyną z ostrości np. tortilla na ostro, sałatka meksykańska z ostrą papryką lub smażone ziemniaki z chili i pomidorami – mówi portalowi Elitarny Klub Ucznia Mariusz Zając, kucharz aktualnie pracujący w Irlandii. - Można też dodać trochę papryczki do swojego ulubionego dania. Szczypta chili nada Twojemu daniu charakteru i zmieni smak potrawy – dodaje kucharz. A jak już pojesz, to warto spalić kalorie i ponownie poprawić sobie humor…
W zdrowym ciele zdrowy duch
Aktywność fizyczna to super sposób na produkcję endorfin, które są wydzielane w mózgu ćwiczącej osoby podczas długotrwałego, ciągłego wysiłku fizycznego z intensywnością umiarkowaną do wysokiej - kiedy oddychanie jest utrudnione. Dlatego też idź pobiegaj, wskocz na rower lub popływaj. Poprawa humoru gwarantowana. Jak inaczej walczyć z dołem? Pośmiej się! Pomyśl o jakieś zabawnej sytuacji lub po prostu włącz komedię. Możesz też pomedytować. Weź kilka głębokich wdechów i wydechów, odpręż się, postaraj się o niczym nie myśleć.
Rysuj, maluj, czytaj, płacz
Weź kartkę papieru, ołówek lub cokolwiek czym da się rysować. Usiądź wygodnie i daj się ponieść wyobraźni. Rysuj co Ci przyjdzie do głowy, używaj kolorów, kreśl, zmazuj. W ten sposób wyżyjesz się, ukoisz nerwy. Dobra książka to także doskonały sposób na doła. Gdy zaczniesz czytać, przeniesiesz się w świat wyobraźni i zapomnisz o kłopotach. A może się wypłacz? Płacz to doskonały sposób na rozładowanie napięcia nerwowego. Tak więc, popłacz w rękaw zaufanej osobie lub „wyj” w poduszkę, a jest szansa, że Twoje problemy popłyną razem ze łzami.
Monika Barańska