|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
![]() » Rozwój » Psychologia Gadu, gadu i robi się lżej Tak to bywa, że czasem jesteśmy na przysłowiowym wozie, a czasem pod nim. Kiedy pojawiają się problemy, nie warto dusić ich w sobie. Zmartwienie podzielone na dwa zawsze jest lżejsze! You are not alone - Gdy jesteśmy przygnębieni lub trapi nas jakieś zmartwienie, w naturalny sposób szukamy pomocy u innych – tłumaczy Czytelnikom portalu Elitarny Klub Ucznia Grażyna Rembelska, warszawska psycholożka. – Kontakt z drugim człowiekiem to jedno z najlepszych lekarstw na złe samopoczucie. Rozmowa z kimś bliskim pozwala nam poczuć, że nie jesteśmy sami ze swoim problemem, daje poczucie bezpieczeństwa i wsparcia. Mówienie o kłopotach pozwala nam uporządkować myśli, wyrazić uczucia i odreagować trudne emocje. Dzięki rozmowie z bliską, życzliwą nam osobą mamy możliwość ponownego przemyślenia naszych problemów, znalezienia rozwiązania czy spojrzenia na sprawę z innej nowej perspektywy. Wystarczy kilka słów Rozmowa z kimś bliskim, kto nas zrozumie, to najlepsze lekarstwo na wszelkie smutki. – W chwilach przygnębienia, w momentach załamania, gdy wydaje nam się, że nie ma wyjścia z trudnej sytuacji, a przytłaczające nas problemy pojawiają się jeden po drugim – w takich momentach najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa z drugim człowiekiem. Czasami wydaje się nam, że w naszym otoczeniu nie ma ludzi, którzy mogliby nam pomóc, takich którym moglibyśmy zaufać. Wśród koleżanek, przyjaciół w rodzinie nie widzimy nikogo z kim możemy porozmawiać o naszych trudnościach, wtedy warto poszukać dalej – radzi psycholożka. Ktoś bliski Czasami wystarczy jedna rozmowa, aby problem zniknął. Pamiętajcie, że NIE MA sytuacji bez wyjścia. hr
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||